Wydarzenia

Polskie koncerny tworzą markę Polska za granicą

Polskie koncerny tworzą markę Polska za granicą

Jak co roku największe polskie koncerny były obecne na Forum Ekonomicznym w Krynicy. Aktywne uczestnictwo przedsiębiorstw i spółek Skarbu Państwa pozwala na dzielenie się doświadczeniami menedżerów i ekspertów z największych polskich firm. To jeden z atutów krynickich spotkań podkreślany przez uczestników forum z Polski i z zagranicy.

Jednym z najważniejszych tematów tegorocznego forum była kwestia przyszłości transportu, rynku paliw i energetyki, jak również ekspansji polskich firm za granicą i promocji marki Polska na świecie. Jedną z firm, które w tej materii posiadają największe doświadczenie, jest płocki koncern paliwowy PKN ORLEN, którego obecność znakomicie wpisywała się w dominującą tematykę rozmów - trudno przecież znaleźć firmę o takim potencjale rozpoznawalności za granicą. Podczas forum mogliśmy się przekonać, że w dobie wyzwań dla rynku paliw, jakimi są nowe technologie, polskie firmy nie tylko są na te wyzwania przygotowane, lecz również chcą być liderami w implementowaniu nowych technologii.

Innowacje w branży paliwowej to przede wszystkim zmiany produktów - rodzajów produkowanego i dystrybuowanego paliwa. Postęp technologiczny sprawia, że elektromobilność i technologia wodorowa wpłyną nie tylko na rynek czy strategię biznesową koncernów paliwowych - mogą też poważnie odmienić geopolitykę.

Właśnie na ten temat rozmawiali uczestnicy debaty dotyczącej przyszłości rynku paliw w Polsce i na świecie. Paliwa przyszłości, trendy - to ważny temat. „Uważnie obserwujemy dynamiczne zmiany na świecie w obszarze paliw alternatywnych" - mówił podczas debaty Zbigniew Leszczyński, członek zarządu PKN ORLEN ds. sprzedaży. „Jesteśmy przygotowani na to, że w wypadku wzrostu zapotrzebowania na paliwa alternatywne to właśnie PKN ORLEN będzie oferował tego typu usługi na swoich stacjach. Mamy już na przykład dwa superchargery w Polsce i dwa w Niemczech. Mamy kompetencje, obserwujemy rynek" - wyjaśniał członek zarządu PKN ORLEN.

Podobny punkt widzenia prezentował Paweł Stańczyk, prezes zarządu OLPP. „Rynek paliw się zmienia, ale mimo rozwoju nowych technologii wciąż należy inwestować w infrastrukturę" - mówił Stańczyk. I wskazywał, że w przypadku OLPP jedną z newralgicznych inwestycji jest np. plan utworzenia hubu paliwowego w Dębogórzu pod Gdynią: „Obecność takiego hubu byłaby niezwykle korzystna, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę bliskość portu w Gdyni". Z kolei Mateusz Aleksander Bonca, wiceprezes zarządu ds. strategii i rozwoju spółki Lotos, wskazywał, jak ważne dla przyszłości rynku paliwowego w Polsce jest dbanie nie tylko o inwestycje, lecz także o istniejącą infrastrukturę. Przedstawiciel Lotosu wspominał tu przede wszystkim o gdańskiej rafinerii koncernu, będącej swoistą perłą w koronie firmy. Ale przyszłość rynku paliw to nie tylko nowe technologie, innowacje i zmiany na rynku, lecz również sytuacja Polski po wejściu w życie pakietu paliwowego l sierpnia 2016 r. Miało to wymierny wpływ na pozytywne zmiany na rynku paliw i pomogło w prowadzeniu skutecznej walki z mafią paliwową. Sektor paliwowy jest niezwykle ważny, ponieważ przynosi bardzo duże dochody do budżetu państwa. Dlatego walka z patologiami jest tak istotna zarówno dla producentów, dystrybutorów, jak i dla rządu. „Od 2009 do 2015 roku budżet stracił przez nie 262 mld zł" - mówił Marian Banaś, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów. I dodawał, że jednym z głównych mankamentów był problem z wymianą informacji. Na problem przestępczości w sektorze paliw zwracał też uwagę Maciej Małecki, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. „Jest kilka obszarów, w których mafia paliwowa uderzała w polskie państwo. Rozmawiamy o twardych danych pochodzących od Ministerstwa Finansów i spółek paliwowych. Potwierdzają one, że z miesiąca na miesiąc wzrasta zapotrzebowanie na legalne paliwo. To nie oznacza, że nagłe zaczęliśmy jeździć więcej samochodami. Po prostu paliwo było obracane nielegalnie. Z jednej strony uderzono w państwo poprzez zmniejszenie wpływów podatkowych do budżetu. To uderzenie w uczciwych podatników. Zaburzano wolną konkurencję" - mówił minister. Obecność polskich firm za granicą była też jednym z głównych tematów debaty dotyczącej budowy polskiej marki na świecie. Panel współorganizowany przez organizacje polonijne zgromadził ekspertów i polityków, m.in. marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego i wiceministra spraw zagranicznych Konrada Szymańskiego. Obecni byli też Michał Jezioro, wiceprezes zarządu KGHM Polska Miedź, Piotr Woźniak, wiceprezes zarządu PGNiG SA, i Mirosław Kochalski, wiceprezes zarządu PKN ORLEN.

I to właśnie do wiceprezesa Kochalskiego skierowano pytanie o obecność polskiego koncernu na rynku niemieckim - obecność o tyle charakterystyczną, że płocki gigant jest w Niemczech silnym graczem, choć występuje pod marką Star. „Mamy w Niemczech kilkaset stacji, a w jednym z landów jesteśmy czołowym graczem" - mówił wiceprezes. I dodawał: „Brand ORLEN, nasza marka to synonim najlepszej sieci w Polsce, wyznaczamy standardy i przyciągamy najlepszych ludzi. Oczywiście szkoda, że nie udało nam się w Niemczech zaimplementować brandu ORLEN, ale zarabiamy tam spore pieniądze. Budujemy pozycję małymi krokami, a Polonia także chce uczestniczyć w sukcesach polskich firm, czerpać z nich dumę". Kochalski wskazywał też, że obecnie Polonia ma do odegrania ważną rolę w kształtowaniu wizerunku Polski za granicą.

Podobnego zdania był Piotr Woźniak z PGNiG, który mówił o obecności koncernu za granicą i współpracy z Polonią: „Jesteśmy obecni w Skandynawii, ale też w krajach takich jak Pakistan czy Iran. Budujemy markę naszego kraju. I markę PGNiG" - mówił Woźniak. I dodawał: „Korzystamy też z marki, jaką zbudowaliśmy w Pakistanie czy Iranie. Jeśli chodzi o Polonię - bez niej trudno sobie wyobrazić dobrą integrację czy budowę oddziałów w takich miejscach jak Niemcy lub Wielka Brytania. To tam Polacy pomagają nam w przełamywaniu problemów, oporów".

Podczas tegorocznej edycji forum w Krynicy ogłoszono też ranking Coface Top 500 CEE. 12. edycję rankingu najsilniejszych firm w naszym regionie zdominowała w tym roku branża motoryzacyjna, ale pierwsze miejsce zajął PKN ORLEN. Płocki koncern jednoznacznie był podczas gali określany jako rekordzista - zarówno pod względem zysków, skutecznej ekspansji, wprowadzania innowacji, jak i rekordowych cen akcji na giełdzie. Odbierając wyróżnienie, Zbigniew Leszczyński podkreślał, że mimo dotychczasowych sukcesów i posiadania silnej pozycji ORLEN nie zamierza spoczywać na laurach. Leszczyński wskazywał na wyzwania, jakie stoją przed całą branżą paliwową. I potwierdził, że koncern z Płocka gotowy jest nie tylko stawić im czoła, lecz również aktywnie wypracowuje innowacyjne rozwiązania, testuje najnowocześniejsze technologie. Tym samym PKN ORLEN jest przynoszącym krociowe zyski przedsiębiorstwem i liderem zmian. „Ważne, żeby w Polsce było dużo pomysłów i dużo wdrożeń" - mówił Leszczyński. „Żeby Polska była dobrze przygotowana, to wsparcie państwa musi być obecne, podobnie jak stabilne finansowo polskie spółki muszą przygotowywać i wdrażać innowacje".

Budowa silnej polskiej marki za granicą, reagowanie i przewidywanie zmian na rynku, wdrażanie najnowocześniejszych technologii, dbałość 0 bezpieczeństwo energetyczne państwa, wreszcie wspieranie kultury czy sportu (w Krynicy obecni byli czołowi polscy sportowcy, olimpijscy medaliści zaproszeni przez koncern PKN ORLEN) - to wszystko działania, które skutecznie prowadzą polskie firmy. Okres, kiedy przedsiębiorstwa i koncerny z Polski traktowane były za granicą z nieufnością, bezpowrotnie minął - obecnie to właśnie firmy z naszego kraju często są wzorem do naśladowania dla partnerów zagranicznych. 1 to właśnie polskie firmy oraz spółki najlepiej i najskuteczniej budują silną pozycję naszego kraju na światowych rynkach. A to także element skutecznej dyplomacji i budowy marki, jaką jest Polska.

Źródło: Sieci Prawdy, 2017-09-11, autor: Arkady Saulski

Do góry